czwartek, 23 marca 2017

Sephora Box Postaw na Kolor! Szybko, szybko zanim się wyprzeda :)

Moi drodzy, właśnie pojawił się Sephora Box!
Spieszcie się zanim się wyprzeda :)


Co trzeba zrobić aby go zdobyć?
1. Wchodzicie na stronę Sephory klilając >TUTAJ< (jest to mój link afiliacyjny, bardzo proszę o zamawianie przed niego)
2. Wybieracoe produkty na minimum 200zł i dodajecie je do koszyka
3. W koszyku wpisujecie kod COLOR17 i wysyłacie zamówienie
4. Po kilku dniach cieszycie się swoim boxem :)

niedziela, 19 marca 2017

BOX Only You - Druga recenzja - Cece of Sweden, Ziaja + Biovax

Pamiętacie box Only You Dookoła włosów?
Otrzymałam go do testów jakiś czas temu, z całą zawartością możecie zapoznać się >TUTAJ<


 Prezentowałam Wam już część produktów z tego boxa. Możecie o tym przeczytać >TUTAJ<

Dzisiaj (w końcu!) zapraszam Was na recenzje pozostałych produktów :)


Cece of Sweden - Hello Nature - Kokosowa odżywka do włosów
93% składników pochodzenia naturalnego brzmią zachęcająco? Dla mnie bardzo! :) I jeszcze do tego zapach kokosa, czy można chcieć czegoś więcej? Owszem, działania! Dobrego działania ;) Producent zachęca mówiąc, że odżywka ta dogłębnie nawilża oraz regeneruje włosy i sprawia, że wyglądają one zdrowo, stają się mocne i lśniące.
Czy to wszystko prawda?

Powiem Wam tak - zużyłam tę odżywkę do końca! A to naprawdę wiele mówi o tym kosmetyku. Nie mam zwyczaju używać, a co dopiero zużywać kosmetyków, które mnie zawiodły, które źle działają na moją skórę, czy właśnie włosy.

Odżywka ta, prócz tego, że obłędnie pachnie kokosem (!), naprawdę bardzo dobrze działa. Nie obciąża włosów, nie są po niej przyklapnięte. Za to pięknie się rozczesują i układają. Naprawdę jestem bardzo pozytywnie zaskoczona działaniem tej odżywki.

Ale żeby nie było tak w 100% kolorowo, ma ona jeden minus. Strasznie ciężko ją wydobyć z opakowania! Choć przyznam szczerze, że jestem w stanie przymknąć na to oko ;)


Ziaja - Kuracja kaszmirowa z olejkiem amarantusowym
Kolejny produkt, a właściwie produkty, to zestaw amarantusowy marki Ziaja. W jego skład wchodzi Szampon wzmacniający oraz Skoncentrowana maska wzmacniająca.
Przyznam szczerze, że ciężko było mi się przełamać aby zacząć używać ten zestaw. Dlaczego? Dlatego, że do tej pory nie umiałam się przekonać do marki Ziaja. Wiem, że w Azji się nią zachwycają, ale ja miałam mieszane uczucia.

W końcu się przełamałam i.. nie żałuję :)
Zarówno szampon, jak i maska przepięknie pachną. Zapach utrzymuje się kilka godzin po zmyciu maski. A jak z działaniem?
Jeśli chodzi o szampon to w sumie szampon, jak szampon ;P Ani cudowny, ani zły. Dobrze myje, oczyszcza, nie uczula. W sumie niewiele więcej wymagam od szamponów ;)
Co do maski, to sprawia, że włosy bezproblemowo się rozczesują, nie obciąża ich i pomaga w układaniu.

Muszę przyznać, że naprawdę niczego sobie zestaw :)


L'Biotica Biovax - Odżywyczy oleo-krem do włosów
Co prawda tego produktu nie było w boxie, ale w okolicy Mikołajek otrzymałam ten krem, jako uzupełnienie boxu :)
W związku z tym, postanowiłam, że jego recenzja również się tutaj znajdzie.


A cóż to takiego ten oleo-krem? Jest to połączenie kremu z olejkami, które mają za zadanie pielęgnować i upiększać włosy. Mamy tutaj ekstrakt z kawioru, który dzięki zawartości przeciwutleniaczy chroni przed utratą koloru włosów, zachowuje ich młodość, a ponadto działa nawilżająco. Do tego olej moringa, który wykazuje działanie silnie nawilżające włosy. Ma właściwości wygładzające i zmiękczające. Jakby tego było mało, mamy tutaj jeszcze olej tamanu, który sprawdza się w ujarzmianiu puszących się włosów oraz nadaje im lśniący i gładki wygląd.

A co ja na to?
Początkowo trochę się obawiałam obciążenia włosów, ponieważ moje nie są z tych puszących się, a raczej z tych smutnych i przyklapniętych ;)
Mimo to, jestem zadowolona z tego produktu. Pięknie pachnie. Ma delikatną, naprawdę przyjemną konsystencje. Jeśli nie nałożymy go zbyt dużo to nie obciąża, a sprawia, że włosy są lśniące i wygładzone.
Naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył :)


Jeszcze raz chciałabym podziękować za możliwość przetestowania tych wszystkich produktów, a Was zapraszam na stronę twórców tego boxa, gdzie znajdziecie wiele ciekawych i inspirujących artykułów :)
 

piątek, 17 marca 2017

Urodzinowe beGlossy - Marzec 2017

Wczoraj otrzymałam urodzinowe pudełko beGlossy. Przyznam szczerze, że pokładałam w tym pudełku spore nadzieje, mimo że jedna z zapowiedzi wcale do mnie nie przemawiała. Myślałam, że skoro to urodzinowe pudełko to będzie super. Czy tak było? Przekonajcie się sami.


W tym miesiącu, prócz kosmetyków, w pudełku znalazł się beGlossy Magazyn. Przyznam szczerze, że raczej go nie czytam.


Himalaya Herbals - Nourishing Skin Cream - Odżywczy krem do twarzy, ciała i rąk
"3-stopniowa pielęgnacja z odżywczym kremem do twarzy, ciała i rąk. Nawilży, odżywi i ochroni Twoją skórę. Nie pozostawi na niej tłustej warstwy. Regularnie stosowany ujędrnia i wygładza skórę oraz chroni ją przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych i przesuszeniem."
W ogóle mi się ten produkt nie podoba. Wychodzę z założenia, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego i nie planuje tego kremu testować.
Cena: 5,99zł za 50ml


Auriga - Serum Flavo-C
"Unikalna formuła serum łączy siłę 8% witaminy C i 30% wyciągu z Ginko Biloba. Po jego zastosowaniu Twoja skóra będzie wyraźnie rozjaśniona, pozbawiona przebarwień oraz ujędrniona." 
To już wygląda znacznie lepiej. Jestem ciekawa tego produktu, bo podobno witamina C potrafi zdziałać cuda na skórze :)
Cena: 19,80zł za 3ml

  
Bandi - Maska ryżowa przed wielkim wyjściem
"Maska ryżowa o działaniu wygładzająco-rozjaśniającym, która dzięki bogatej zawartości witamin i minerałów, błyskawicznie wygładzi Twoją skórę, intensywnie ją nawilży i rozjaśni przebarwienia. Idealnie sprawdzi się przed "wielkim wyjściem": usuwa objawy zmęczenia, napina skórę, odświeża i rozświetla cerę, nadając jej promienny wygląd."
Ten produkt był wymienny z 2-etapowym zabiegiem ujędrniającym na podbródek marki Skinlite. Cieszę się, że w moim pudełku znalazła się maska marki Bandi, ujędrnianie podbródka nie jest mi specjalnie potrzebne :P
Cena: 6,90zł za 25g

  
Beaver Professional - Mgiełka odżywczo-nawilżająca
"Zastosuj mgiełkę na Twoich włosach, a będą miękkie i błyszczące przez cały dzień! Mgiełka zamyka wilgoć wewnątrz włosów, izoluje je od słońca i zanieczyszczonego powietrza. Dzięki niej zmniejszysz skalę zniszczenia włosów, odżywisz je, a także z łatwością wystylizujesz fryzurę."
Jest to jeden z dwóch produktów, które beGlossy wcześniej ujawniło. Przyznam, że mam mieszane uczucia. Kiedyś testowałam już szampon i odżywkę tej marki, i nie byłam specjalnie zadowolona.
Cena: 23,30zł za 50ml

  
Vichy - Idealia - Energetyzujący krem wygładzający
"Laboratoria Vichy zbadały wpływ intensywnego trybu życia na jakość skóry i opracowały linię pielęgnacyjną z aktywnymi ekstraktami o działaniu energetyzującym. Przetestuj nowość od Vichy - krem, który długotrwale nawilży i rozświetli Twoją skórę. Wyrówna jej koloryt, wygładzi pierwsze zmarszczki i zmniejszy widoczne pory."
Bardzo sceptycznie podchodzę do tego kremu, ponieważ należy on do koncernu L'Oreal, o którym jest dość głośno w kwestii testowania swoich produktów na zwierzętach. Ja jednak nie chciałabym używać produktów firm, które stosują tego typu praktyki.
Cena: 29,70zł za 15ml

  
Cosmepick - Lip Gloss
"Wypróbuj błyszczyki o innowacyjnej formule, które występują w bogatej gamie kolorów."
Mi z tej bogatej gamy kolorów trafił się przezroczysty :D Ogólnie nie przepadam za błyszczykami, więc to kolejny produkt nie dla mnie.
Cena: 9,90zł za 5ml


Orphica - Pure - Serum pod oczy
"Przetestuj PURE - serum pod oczy, które intensywnie ujędrnia i regeneruje. Dzięki niemu zapomnisz o cieniach i obrzękach pod oczami. Serum poprawia także koloryt skóry i delikatnie ją rozświetla. Wystarczy kilka kropel, aby Twoje spojrzenie nabrało blasku i świeżości."
W ogóle nie znam tej firmy. Jest to mała próbka, więc chętnie ją przetestuje.
Cena: 19zł za 1,5ml


Calvin Klein - Eternity Intense Women
"Poznaj nową odsłonę zapachu Eternity, która opiera się na porywających emocjach kultowego oryginału połączonych z energetycznymi nutami wodnych kwiatów i wanilii. Jej intensywność podkreśla głęboko kobiecy irys."
Zapach niczego sobie, ale nie podoba mi się na tyle, że chciałabym mieć jego pełną wersję.
Cena: 7,16zł za 1,2ml

I to już wszystko. Niby dużo, a jednak nic.
Jak sami widzicie, ja z pudełka nie jestem szczególnie zadowolona, ale wierzę, że są osoby, którym te produkty przypadną do gustu.

W pudełku mamy 8 produktów o łącznej wartości 121,75zł. Pudełko w subskrypcji kosztuje 49zł.

Jeśli Wy również chcecie testować kosmetyki dostarczane co miesiąc przez beGlossy kliknijcie >TUTAJ< i złóżcie zamówienie :)
        

piątek, 17 lutego 2017

Lookfantastic The Runway Edition - Luty 2017 / February 2017

Zapewne część z Was zauważyła, że w zeszłym miesiącu nie pojawiła się zawartość boxa Lookfantastic. Było to spowodowane całkowitym brakiem czasu na pisanie :( Mam nadzieję, że od tego miesiąca będzie lepiej!


Lutowy box naprawdę bardzo mi się podoba, lubię fiolet chyba w każdym odcieniu (no może poza tymi jasnymi :P).


W środku, prócz kosmetyków, znalazła się książeczka z opisem produktów oraz poradami kosmetycznymi, a także magazyn Elle, którego nie ma na zdjęciu.


The Ordinary - Natural Moisturizing Factors + HA
Krem ten ma za zadanie nawilżyć skórę i pomóc cieszyć się pięknym wyglądem. Zawiera w sobie kwas hialuronowy, ceramidy oraz glicerynę, które zatrzymują wodę w skórze i dzięki temu czujesz się i wyglądasz niesamowicie.
Nawilżenie zawsze w cenie ;) Bardzo lubię tego typu produkty i chętnie go przetestuję.
Cena: 25,03zł za 30ml

  
This Works - Deep Sleep Stress Less
Ten mały pojemniczek zakończony kulką jest idealny by nosić go w torebce i redukować swój stres "w drodze". Zawiera w sobie eukaliptus oraz lawendę, które pomagają zwalczyć napięcia oraz bezsenność, pozostawiając Cię odprężonym i odstresowanym.
Brzmi ekstra! Jeśli naprawdę ma takie wspaniałe właściwości to zdecydowanie przyda mi się ten produkt, ponieważ ostatnio mam ogromne problemy ze snem.
Cena: 34,53zł za 5ml

  
Borghese - Fango Mud Mask
Błotne maski Fango to cała gama różnych składników oczyszczających by udoskonalić Twoją skórę oraz nadać rozświetlenia i zdrowia Twojej cerze. Każda z nich zawiera mieszankę glinek, które poprawiają kondycję, wygląd i teksturę skóry i nadaje jej wspaniały blask.
W pudełku można było znaleźć kilka wersji tej maski. Ja mam u siebie wersję odświeżająco, co mnie bardzo cieszy i chętnie ją przetestuję.
Cena: 24,06zł za 25g

  
Polaar - Icy Magic Roll On
Ten rewitalizujący roll-on pod oczy sprawia, że czujesz się natychmiastowo obudzona i odświeżona, dzięki naturalnej mieszance roślinnych składników. Icy Magic Roll On pomaga zmniejszyć opuchnięcia i przekrwienia okolic oczu oraz zminimalizować cienie i worki pod oczami.
Kolejny produkt, który chętnie wypróbuję. Lubię testować nowe kremy pod oczy bo ciągle szukam swojego ideału.
Cena: 129,05zł za 10ml

  
Model Co - Eye Lites Metallic Shadow
By wykonać swój własny look z wybiegów nałóż warstwę tego cienia na powieki. Nada Ci on piękne rozświetlenie i sprawi, że będziesz wyglądać perfekcyjnie, zarówno na wybiegu, jak i poza nim.
Jest to jedyny produkt z tego pudełka, który nie wpasował się w mój gust. Jestem typem, który dużo bardziej woli produkty pielęgnacyjne, a kolorówka zawsze idzie na dni szuflady ;)
Cena: około 60,85zł za 1,9g (nie udało mi się znaleźć ceny tego produktu, wyliczyłam jego wartość na podstawie innych cieni do powiek tej marki)


Myvitamins - Catwalk Queen
Myvitamins Catwalk Queen to świetna mieszanka witamin, minerałów oraz ekstraktów. Zawiera między innymi witaminę C, cynk oraz ekstrakt z bambusa, które naturalnie wzmacniają skórę włosy i paznokcie.
Skład ma całkiem niezły, więc zapewne wypróbuję te witaminy, choć nie spodziewam się efektów po jednym opakowaniu ;)
Cena: 35,54zł za 30 tabletek

I to już cała zawartość lutowego boxa Lookfantastic!
Jak Wam się podoba?
Box kosztował mnie 58,97zł, a znalazłam w nim 6 produktów o łącznej wartości 309,06zł, z czego 5 chętnie przetestuję :)

Boxa Lookfantastic można kupić w kilku różnych opcjach. Jako jednorazowy zakup oraz jako subskrypcje na 3, 6 lub 12 miesięcy. W każdym wypadku za boxa płaci się co miesiąc, nie jednorazowo :)

Jeśli Wy również chcecie otrzymywać takie pudełka, złóżcie zamówienie klikając >TUTAJ< lub w banner poniżej :)
LookFantastic EU 468x60
   

czwartek, 16 lutego 2017

beGlossy Bliżej Natury - luty 2017

Dzisiaj otrzymałam najnowsze pudełeczko beGlossy. Nie ma ono walentynkowego klimatu, tylko motywem przewodnim jest natura, co niezmiernie mnie ucieszyło.


Standardowe, różowe pudełko zostało opatrzone tematyczną nakładką.


W środku, prócz kosmetyków i karty z opisem produktów, znalazło się kilka ulotek z kodami rabatowymi.

Ale przejdźmy do tego co najciekawsze, czyli do zawartości kosmetycznej :)


Organique - Balsam z masłem Shea Rytuał Czarna Orchidea
"Rytuał Czarna Orchidea to kosmetyki, które powstały z miłości do pielęgnacji oraz pięknych momentów. Odżywczy balsam z wysoką zawartością masła Shea poprawi jędrność i elastyczność Twojej skóry, a dodatkowo wzmocni jej barierę lipidową oraz ochroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Po jego zastosowaniu Twoja skóra stanie się miękka, gładka i aksamitna w dotyku."
Jest to produkt gwiazda tego pudełka i był ujawniony już wcześniej. Tak, jak większość, bardzo lubię markę Organique i myślę, że ten balsam świetnie się sprawdzi w tych ostatnich dniach zimy :)
Cena: 34,90zł za 100ml


Vianek - Łagodzący tonik-mgiełka do twarzy
"Przekonaj się, czy delikatny tonik w formie mgiełki na bazie ekstraktu z owoców dzikiej róży, przypadnie Ci do gustu. Kosmetyk ten uzupełnia demakijaż, przywracając skórze odpowiedni poziom pH. Zawiera składniki o działaniu łagodzącym, ochronnym, antyoksydacyjnym i wspomagającym mechanizmy naprawcze. Zawarty w nim olejek geraniowy poprawi elastyczność i ukoi Twoją skórę."
Jest to drugi produkt, który beGlossy ujawniło wcześniej. Nie jestem fanką toników, bo większość powoduje u mnie podrażnienie. Może jednak ten okaże się strzałem w dziesiątkę? Poza tonikiem, marka Vianek dołożyła do pudełka próbkę kremu do twarzy.
Cena: 18,99zł za 150ml

    
L'Oreal Paris - Skin Expert Maska Czysta Glinka, oczyszcza i matuje oraz Maska Czysta Glinka, detoksykuje i rozświetla
"Maska Czysta Glinka to kremowa formuła zawierająca 3 mineralne glinki i naturalne składniki roślinne. Zielona maska z ekstraktem z eukaliptusa oczyszcza i matuje skórę, a czarna maska z węglem detoksykuje i rozświetla. Maski z glinką to najgorętsze trendy w pielęgnacji skóry twarzy. Wypróbuj rewolucyjne formuły od L'Oreal Paris!"
W sumie dość ciekawy produkt. Wypróbuję obu, choć obstawiam, że bardziej odpowiednia dla mnie będzie wersja rozświetlająca.
Cena: 9,80zł za 2x7ml


Nivelazione - Intensywny koncentrat ujędrniająco-antycellulitowy COLDTherapy
"Przetestuj innowacyjny preparat o zaawansowanej formule, który stanowi idealne rozwiązanie dla skóry dotkniętej cellulitem, pozbawionej odpowiedniego napięcia i jędrności. Głęboko nawilżają oraz poprawiają jędrność i sprężystość skóry, pozostawiając ją gładką i przyjemną w dotyku."
Rzadko kiedy używam tego typu produktów, ale ta miniatura jest niewielkich rozmiarów, więc z chęcią ją przetestuję.
Cena: 2,18zł za 30ml 


Nacomi - Naturalny peeling cukrowy do ciała
"Bądź bliżej natury, przetestuj naturalny peeling cukrowy na bazie masła shea z olejem macadamia i mielonymi ziarnami kawy lub z olejkiem pomarańczowym. Przekonasz się, że stanie się on Twoim najlepszym przyjacielem w walce z cellulitem. Po jego zastosowaniu Twoja skóra stanie się jedwabiście gładka i mocno ujędrniona."
Trafiła mi się wersja z olejkiem pomarańczowym (niestety), ale myślę, że i tak przetestuję ten produkt. Szczególnie, że ostatnio wszystkie peelingi mi się skończyły ;)
Cena: 16,50zł za 100ml

  
Uriage - Krem Eau Thermale oraz krem Roseliane Riche
"Wypróbuj zestaw kremów o bogatej konsystencji do codziennej pielęgnacji twarzy, zawierających Wodę Termalną Uriage. Krem Roseliane Riche zapewnia kompletną pielęgnację skóry wrażliwej, skłonnej do zaczerwienień. Aktywnie nawilżający krem Eau Thermale, o otulającej konsystencji, przywróci optymalne nawilżenie Twojej skóry i zapobiegnie jej odwodnieniu."
Malutkie próbki dwóch kremów, których działanie chętnie poznam. Co prawda bardziej jestem ciekawa kremu Roseliane Riche, a jego próbka ma tylko 0,8ml, ale i tak cieszę się, że zestaw ten znalazł się w pudełku ;)
Cena: 5,63zł za 3ml + 1,56zł za 0,8ml

Jak Wam się podoba zawartość najnowszego beGlossy?
Ja jestem bardzo zadowolona :)
Pudełko standardowo kosztuje 49zł (w subskrypcji), a znalazły się w nim produkty o wartości 89,56zł, więc to całkiem niezły interes ;)

Jeśli Wy również chcecie otrzymywać takie pudełeczka kliknijcie >TUTAJ< lub w banner poniżej i złóżcie zamówienie :)

beglossy new Image Banner 250 x 250
 

piątek, 20 stycznia 2017

beGlossy - Styczeń 2017

Wiem, wiem.. dawno mnie tutaj nie było.
Przepraszam Was bardzo, ale ostatnio mam wyjątkowo dużo na głowie ;\
Mam jednak nadzieję, że początek roku mija Wam miło i przyjemnie :)

Dzisiaj zapraszam Was na przedstawienie zawartości styczniowego pudełeczka beGlossy.


W tym miesiącu otrzymujemy standardowe, różowe pudełko. Prócz kosmetyków, możemy w nim znaleźć kartę z opisem produktów.


Basil Element - Mleczko wzmacniające bez spłukiwania Bazylia + Jedwab
"Przedstawiamy mleczko z nowej linii kosmetyków przeznaczonych dla każdego, kto pragnie wzmocnić, zagęścić swoje włosy i zapobiec ich nadmiernemu wypadaniu. Tworzy ono na włosach ochronny film, dzięki czemu przeciwdziała rozdwajaniu się końcówek i chroni je przed uszkodzeniami. Nałożone na skórę głowy hamuje wypadanie włosów. Zastosuj je po umyciu głowy, a Twoje włosy staną się odżywione i nawilżone. Zauważysz, że są wyraźnie wzmocnione i mają większą objętość!"
Już wcześniej było ujawnione, że w pudełku znajdzie się jeden z czterech produktów marki Basil Element. Po cichu liczyłam na szampon, ale mleczko też chętnie przetestuję.
Cena: 19,99zł za 150ml


Farmona - Krem ochronny do rąk -20c Protect
"Zimowy krem ochronny przeznaczony do pielęgnacji spierzchniętych i wysuszonych dłoni, narażonych na działanie silnego mrozu i wiatru. Jego receptura zawiera skoncentrowane składniki aktywne, które chronią przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi. Ten krem pozwoli Ci delikatnie natłuścić skórę dłoni w zimowe, mroźne dni, złagodzić podrażnienia i zlikwidować zaczerwienienie naskórka."
Idealny krem na obecną pogodę. Niestety, u mnie pójdzie on w odstawkę ze względu na moje uczulenie.

   
Collistar - Mascara Infinito
"Bestsellerowa mascara, która idealnie pogrubia i unosi rzęsy. Gwarantuje Ci nieskończone pogrubienie, podkręcenie i wydłużenie rzęs. Specjalna szczoteczka wykonana z delikatnego elastomeru ze starannie oddzielonymi włoskami, dokładnie pokrywa tuszem i modeluje rzęsy, a także ułatwia precyzyjną aplikację. Niesamowity rozświetlający efekt uzyskasz dzięki zastosowaniu w niej dwóch rodzajów pyłu z pereł."
Produkt gwiazda tego pudełka, który beGlossy ujawniło już wcześniej. Lubię testować tusze do rzęs w formie tego typu miniatur.
Cena: 27zł za 3ml (standardowa pojemność to 11ml)


Garnier - Maska Moisture+ Comfort
"Maska w płachcie z naturalnego włókna, która przyniesie Twojej skórze ukojenie. Skoncentrowana formuła nawilżająca z kwasem hialuronowym oraz ekstraktem z rumianku to tydzień kuracji w zaledwie 15 minut! Niezwykle wygodna w aplikacji maska nie zsuwa się z twarzy, dzięki czemu możesz w niej robić to, na co masz ochotę!"
Znam tę maskę i niestety jej nie lubię. Nie robi nic specjalnego.
Cena: 8,99zł za 32ml


Wella Professionals EIMI - Perfect Me (prezent)
"Przetestuj lekki lotion Perfect Me z profesjonalnej linii EIMI zapewniający włosom wyraźne wygładzenie. Dzięki niemu poskromisz niesforne kosmyki i stworzysz naturalną, gładką fryzurę. Lotion nabłyszczy Twoje włosy, nawilży je, a także ochroni przed wysoką temperaturą narzędzi do stylizacji."
  Mam proste, cienkie i przyklapnięte włosy, więc na pewno nie potrzebuję tego typu produktów. Na szczęście to tylko mała saszetka ;)
Cena: 2,99zł za 6ml


Garnier - Żel micelarny 3w1
"Multifunkcyjny żel do mycia twarzy, który nie tylko oczyszcza skórę, ale również usuwa makijaż z całej twarzy - także ust i oczu. Przekonaj się, że teraz demakijaż całej twarzy możesz wykonać dosłownie jednym gestem. Żel sprawi, że Twoja skóra będzie idealnie czysta i miękka. Testowany dermatologicznie i okulistycznie."
Widziałam ten żel jakiś czas temu w sklepi i bardzo mnie zaciekawił, więc na pewno chętnie go wypróbuję :)

I to już cała zawartość styczniowego beGlossy!
Znajdziemy w nim 6 produktów o łącznej wartości 84,96zł.

Co sądzicie o zawartości w tym miesiącu?
Mnie się całkiem podoba :)

Jeśli Wy również chcecie otrzymywać tego typu pudełeczka kliknijcie >TUTAJ< lub w banner poniżej i zamówcie swoje własne beGlossy :)
beglossy new Image Banner 250 x 250
   

niedziela, 25 grudnia 2016

Kalendarze Adwentowe 2016 - Lookfantastic - Dzień 25 + podsumowanie

Mam nadzieję, że święta mijają Wam spokojnie, a wczorajszą wigilię spędziliście w ciepłym i rodzinnym gronie.
Dzisiaj chcę Wam pokazać ostatnie okienko kalendarza Lookfantastic i zrobić małe podsumowanie naszej 25-dniowej przygody.

Lookfantastic Advent Calendar


W ostatnim okienku kalendarza Lookfantastic znalazłam Illamasqua Eye Shadow Palette. Paletka ma 4 cienie, każdy o pojemności 1,5g, a jej wartość to 177,04zł. Cienie mają naprawdę śliczne kolory, które według producenta mają świetną pigmentacje. Jednakże, mimo iż kolory bardzo przypadły mi do gustu, nie wiem czy nie puszczę tej palety dalej w świat, ponieważ mam już 2 palety z Too Faced, a przy moim naprawdę sporadycznym malowaniu się, to i tak już jest nadmiar ;)
Dodatkowo, w dzisiejszym okienku, znalazłam indywidualny kod rabatowy na 10GBP, przy zakupach za minimum 50GBP.

Kalendarz adwentowy Lookfantastic kosztował standardowo 70GBP + 7GBP za wysyłkę kurierem. Mi udało się go kupić podczas zeszłorocznego black friday z 15% albo 20% zniżką, nie pamiętam już dokładnie, razem z wysyłką wyniósł mnie 60,08GBP. W przeliczeniu na złotówki zapłaciłam za niego 301,09zł. W kalendarzu znalazłam 26 produktów (+ kod rabatowy) o łącznej wartości 1464,93zł. Wartość kalendarza przewyższyła zapłaconą przeze mnie cenę blisko pięciokrotnie.

Z większości produktów jestem bardzo zadowolona. Mniej przyda mi się kolorówka, ale na szczęście było jej znacznie mniej niż produktów pielęgnacyjnych :)

A Wy co sądzicie o dzisiejszym okienku oraz ogólnie o zawartości kalendarza Lookfantastic?