poniedziałek, 28 listopada 2016

Fantastyczne Prezenty - Wonder Sephora Box

W zeszłym tygodniu, tutaj pisałam Wam, że pojawił się nowy Sephora Box.
Dzisiaj chcę podzielić się z Wami jego zawartością :)
Sephora Box jest to box, który można otrzymać do zakupów powyżej 200zł. Pojawia się nieregularnie, dlatego zachęcam do śledzenia bloga, ponieważ zawsze staram się wrzucić info jak tylko ja się pojawia :D



Box przyszedł w standardowym sephorowym pudełku. Co prawda, liczyłam na wersję świąteczną, ale i tak nie narzekam, bo bardzo lubię te pudełka :)


Make Up For Ever - Tusz do rzęs Excessive Lash
Pierwszym produktem w boxie jest miniatura tuszu marki Make Up For Ever. Lubię tego typu produkty, z opisu na stronie wynika, że ten powinien się całkiem nieźle sprawdzić na moich rzęsach :)
Cena: 36,80zł za 2,5ml


Jimmy Choo - Woda perfumowana Jimmy Choo
Uwielbiam perfumy! I te małe i te duże :) Te perfumy mają w sobie nektar gruszowy, pomarańcze, orchidee, karmel i paczule. Pachną naprawdę ślicznie, jedyne czego nie lubię w tego typu miniaturach, to brak atomizera.
Cena: 20,20zł za 4,5ml


Bumble&Bumble - Hairdresser's Invisible Oil Primer
Ten produkt ma w sobie mieszankę sześciu lekkich olejków. Zapobiega puszeniu się włosów i chroni je przed działaniem urządzeń do stylizacji włosów, typu suszarka, czy prostownica.
Cena: 13,10zł za 30ml


Glamglow - Maseczka do twarzy Youth Mud Mask
Te maseczki robią furorę już od jakiegoś czasu. W boxie znalazła się wersja oczyszczająca. Do mojej cery zdecydowanie lepsza byłaby ta niebieska, nawilżająca.
Cena: 68,70zł za 15g


Sephora - Baza wygładzająca zmarszczki i pory Beauty Amplifier
Baza pod makijaż, którą można używać także bez makijażu ;) Ma za zadanie redukować pory i zmarszczki. Brzmi ciekawie, choć w tym boxie Sephora zaszalała z ilością baz (i tuszów :D)
Cena: 19,70zł za 5ml

  
Benefit - Kit They're Real! Push Up Liner + Mascara + Remover
Kilka razy próbowałam przekonać się do tej marki, jednak każda z prób zakończyła się fiaskiem. Największym problemem dla mnie z tą marką jest to, że wszystkie produkty, które używałam mnie uczulały. 
Cena: 70,90zł za 0,1g + 3g + 7,5ml


Givenchy - Tusz do rzęs Noir Couture Volume Mascara
Trzeci (i na szczęście ostatni) tusz do rzęs, który znalazł się w boxie. Strasznie mnie korci, aby przetestować go jak najszybciej! Najbardziej urzekło mnie jego piękne, eleganckie opakowanie. Mam też pozytywne doświadczenia z innymi produktami tej marki :)
Cena: 72,90zł za 4g


Sephora - Pomadka do ust Rouge Creme
Pierwsza z dwóch pomadek, które znalazły swoje miejsce w boxie. Nawet ucieszyłby mnie ten fakt, gdyby nie to, że tej szminki na pewno nie zużyję ze względu na jej kolor. W czerwieni wyglądam naprawdę komicznie ;)
Cena: 11,50zł za 1g


Sephora - Dwufazowy płyn do demakijazu
Nie mam w swoich zapasach zbyt wielu produktów do demakijażu. Ograniczam się do olejów i płynów micelarnych. Jednakże, ten płyn chętnie przetestuję, ponieważ płyny micelarne często nie radzą sobie ze zmywaniem tuszu do rzęs.
Cena: 5,60zł za 25ml


Burberry - Baza pod podkład Fresh Glow Base
Jest to druga, z trzech baz w tym pudełku. Występuje ona w dwóch kolorach i, całe szczęście, w pudełku znalazła się jaśniejsza wersja. Jest to baza rozświetlająca, więc bardzo chętnie ją przetestuję.
Cena: 31,50zł za 5ml


Too Faced - Baza pod podkład Hangover Primer
No i mamy trzecią i ostatnią bazę ;) Z tej marki, bardziej ucieszyłabym się z bazy pod cienie. Co prawda, ta baza też może całkiem nieźle się sprawować, ponieważ ma w składzie wodę kokosową i ma za zadanie nawilżać skórę. Zobaczymy ;)
Cena: 17,40zł za 5g


Marc Jacobs Beauty - Pomadka do ust Le Marc - Slow Burn
Piękna, prawda? Ja jestem zachwycona jej kolorem i bardzo cieszy mnie jej obecność w pudełku, ponieważ jestem zdecydowanie fanką szminek, nie błyszczyków. Do tego to piękne opakowanie.. Ten produkt chyba cieszy mnie najbardziej <3
Cena: 36,80zł za 1g


W boxie znalazła się jeszcze kosmetyczka, która nie była nigdzie wcześniej pokazana i nie ma też jej na karcie produktów. Bardzo miły dodatek :)
I to już cała zawartość boxa!
Znalazło się w nim 14 produktów (+ kosmetyczka), a ich wartość to 405,10zł (liczona na podstawie największych pojemności).
Jeśli macie ochotę na zakupy w Sephorze, to dzisiaj do końca dnia działa kod rabatowy "CYBER16", który daje aż 15% rabatu - KLIK, KLIK

A wy, korzystacie z tego typu okazji?



13 komentarzy:

  1. Oczywiście żałuję, że nie mam tego boxu. Pomadka Pomadka do ust Le Marc ma cudny kolor :) Nic, czekam na następną wersję pudełka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj jej użyłam, jest cudowna :)

      Usuń
  2. Fajne. Zawahałam się, gdy napisałaś o nim, bo doszłam do wniosku, że mam za dużo miniatur. A teraz oczywiście żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pudełko... masz wszystkie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie boxy jakie wyszły z Sephory? Nie... ;P mam te, które wychodziły od zeszłego grudnia.

      Usuń
  4. Też jestem zadowolona z tego boxa :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomadka Marc Jacobs ma 1,7g, więc jej wartość jest wyższa, za niska jest natomiast podana wartość Jimmy Choo, a za wysoka bazy Sephora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marc Jacobs - racja. Liczyłam wartości na podstawie wielkości podanych w mailu i nie sprawdzałam czy się zgadzają jak box przyszedł.
      Jimmy Choo - dlaczego za niska? Liczyłam na podstawie największych pojemności i 100ml kosztuje 449zł.
      Baza Sephory - znalazłam, że pełnowymiarowa ma 15ml i kosztuje 59zł. Jest inaczej?

      Usuń
    2. Oryginalna pojemność bazy z Sephory to 25 ml, co do Jimmy Choo - faktycznie zależy od przyjętej do przeliczenia pojemności :)

      Usuń
  6. Ach, jaka zazdrość u mnie. Pierdoła jestem do sześcianu, że przegapiłam. Pójdę do Sephory, może stwierdzę, że szminka Jacobsa dla mnie okropna? No niestety chyba nie. Na drugim miejscu zazdroszczę tuszu Givenchy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to lepiej nie idź! Bo pomadka jest cudowna <3

      Usuń

Zostaw po sobie ślad! :) Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :)